Wyobraź sobie lato, w którym Twoje ciało przestaje być projektem do poprawienia.
Zakładasz sukienkę albo strój kąpielowy i Twoja głowa jest spokojna. Jedzenie przestaje zajmować połowę miejsca w myślach. W restauracji wybierasz to, na co masz ochotę, a nie to, co później będzie wymagało karania się treningiem. Twoje ciało zaczyna być przestrzenią, w której naprawdę dobrze się mieszka.
Pojawia się lekkość.
Więcej energii.
Więcej swobody w relacji z jedzeniem.
I przede wszystkim poczucie, że Twoje ciało jest po Twojej stronie.
Wiele kobiet próbuje dojść do tego miejsca przez kolejne diety, restrykcje i kontrolę. Problem w tym, że prawdziwe źródło tych reakcji znajduje się dużo głębiej. W sposobie, w jaki Twoja podświadomość reaguje na stres, emocje, jedzenie i własny wygląd.
Jeśli w dzieciństwie słyszałaś komentarze o ciele.
Jeśli jedzenie było nagrodą albo pocieszeniem.
Jeśli Twoja wartość przez lata była łączona z wyglądem.
Twój umysł stworzył bardzo konkretne schematy.
I dopóki pracujemy tylko na poziomie diety albo motywacji, te schematy po prostu wracają. Dlatego Transformacja w Boginię nie jest kolejnym programem o jedzeniu. To cztery intensywne spotkania, w których krok po kroku zmieniasz relację z własnym ciałem.
Przekonaniami o wyglądzie. Wstydem wokół ciała.
Reakcjami na jedzenie zapisanymi w układzie nerwowym. Relacją z samą sobą.
Tak, żeby lato przestało być sezonem presji, a zaczęło być momentem, w którym naprawdę dobrze czujesz się w swoim ciele.
Jeśli w dzieciństwie słyszałaś komentarze o ciele. Jeśli jedzenie było nagrodą albo pocieszeniem. Jeśli Twoja wartość przez lata była łączona z wyglądem. Twój umysł stworzył bardzo konkretne schematy.
I dopóki pracujemy tylko na poziomie diety albo motywacji, te schematy po prostu wracają. Dlatego Transformacja w Boginię nie jest kolejnym programem o jedzeniu. To cztery intensywne spotkania, w których krok po kroku zmieniasz relację z własnym ciałem.
Przekonaniami o wyglądzie. Wstydem wokół ciała. Reakcjami na jedzenie zapisanymi w układzie nerwowym. Relacją z samą sobą.
Tak, żeby lato przestało być sezonem presji, a zaczęło być momentem, w którym naprawdę dobrze czujesz się w swoim ciele.
Twoja historia z jedzeniem i ciałem
Zobaczysz, skąd wzięły się Twoje reakcje na jedzenie, stres i wygląd. Rozpoznasz schematy, które do tej pory kierowały Twoimi decyzjami i zaczniesz je rozbrajać.
Przekonania o wyglądzie i wstyd wokół ciała
Pracujemy z historiami, które przez lata wpływały na obraz siebie. Komentarze o ciele, porównywanie się do innych kobiet i napięcie wokół wyglądu zaczynają się rozpuszczać.
Układ nerwowy a jedzenie
Poznasz mechanizm, przez który jedzenie staje się reakcją na stres i emocje. Nauczysz się regulować napięcie w ciele i zmieniać reakcje zapisane w podświadomości.
Nowa relacja z ciałem
Składasz wszystko w całość i budujesz sposób dbania o siebie, który jest stabilny i wspierający. Jedzenie przestaje być polem walki, a ciało zaczyna być sprzymierzeńcem.
Dla kobiet, które czują, że chcą w końcu poczuć się dobrze w swoim ciele.
Dla kobiet, które chcą schudnąć z miejsca spokoju, a nie presji.
Dla tych, które mają dość ciągłego zaczynania od nowa.
Dla tych, które chcą zakończyć wojnę z jedzeniem i zacząć naprawdę o siebie dbać.
Twoje ciało będzie z Tobą przez całe życie. Relacja, którą z nim zbudujesz, wpływa na każdy dzień. Ta decyzja może być początkiem zupełnie nowej historii.
Nazywam się Agata Kuśmierczyk i jestem hipnoterapeutką, coachem oraz mentorką. Temat ciała, jedzenia i wyglądu to historia, którą przeszłam na własnej skórze.
Sama schudłam ponad 20 kilogramów.
Pozbyłam się insulinooporności.
Wyregulowałam hormony.
Odzyskałam energię, zdrowie fizyczne i psychiczne.
Osiągnęłam formę życia.
Przez lata moja relacja z jedzeniem i wyglądem była pełna napięcia, kontroli, oceniania siebie i ciągłego poczucia, że powinnam wyglądać lepiej. ADHD tylko to pogłębiało poprzez nieregularne jedzenie i pomijanie posiłków.
Dopiero kiedy zaczęłam pracować z podświadomością, układem nerwowym i głębokimi przekonaniami, po 10 latach walki, nastąpiła trwała zmiana.
Dziś pomagam kobietom zrobić dokładnie to samo: wyjść z błędnego koła braku akceptacji siebie i swojego ciała, rozregulowanych hormonów, chaosu wokół jedzenia i codzienności, w której wygląd oraz waga zabierają za dużo energii psychicznej.